Menu
Reklama
Kontakt
News

Ojciec Stanisław Papczyński - sylwetka

źródło: gazeta.pl

Beatyfikacja o. Stanisława Papczyńskiego, założyciela pierwszego polskiego zgromadzenia kleryckiego - ksi??y marianów, odbędzie się 16 września w Licheniu. ?yj?cy w XXI wieku katolicy mog? się zastanawia?, co ich ??czy z pobo?nym zakonnikiem doby staropolskiej? Jednak uwa?niejsze spojrzenie na życie i dzie?o o. Papczyńskiego pozwoli odkry? wspólny fundament polskiej religijno?ci i zaskakuj?c? aktualno?? jego przesłania. Obro?cy ?ycia ju? zapowiadaj?, że będzie ich patronem.

Odkurzony ?wi?ty

Gdy 17 września 1701 roku zmarł w Nowej Jerozolimie (dzisiejszej Górze Kalwarii) ojciec Stanisław od Jezusa Maryi Papczyński, nikt z jego wspó?czesnych nie w?tpi?, że z tego pado?u ?ez odszed? wielki ?wi?ty. Opowie?ci o jego wizjach, cudach, lewitacji i wielu nadzwyczajnych darach od dawna kr??y?y po Rzeczypospolitej, trafi?y do Rzymu i dalekiej Portugalii. Wkrótce diecezja pozna?ska, na terenie której zmarł ?wi?tobliwy założyciel, rozpocząła proces informacyjny zakonnika, powstały te? trzy jego ?ywoty, które dokumentuj? bardzo rzetelnie jego osobist? histori?.

Niestety, po siedmiu latach proces beatyfikacyjny o. Papczyńskiego został przerwany z powodu niekompetencji czynników kościelnych i cho? jego posta? trwa?a w pami?ci jego duchowych synów i pobo?nego ludu, wyniesienie na ołtarze założyciela marianów zostało od?o?one na ponad trzy wieki - zabory i wojny, w które co i raz pogr??a?a się Polska, nie sprzyja?y dokończeniu rozpocz?tego procesu.

Dopiero w 1990 r. Kongregacja ds. ?wi?tych uzna?a wa?no?? procesu poznańskiego, a dwa lata pó?niej wyda?a dekret o heroiczno?ci cnót zakonnika. Teraz trzeba by?o oczekiwa? cudu, wyproszonego za wstawiennictwem o. Papczyńskiego. Cud rzeczywi?cie się wydarzy? - kobieta, u której stwierdzono obumarcie p?odu, po gorliwej modlitwie cz?onków jej rodziny, urodzi?a zdrowe dziecko. Lekarze nie potrafili naukowo wytłumaczył fenomenu - martwy p?ód o?y?. Cud został zatwierdzony pod koniec 2006 r. przez Stolic? Apostolsk?. W świadomości wiernych od?y?a te? pami?? o świętym m??u ojcu ubogich i sierot, pocieszycielu strapionych, tego, który s?u?y? dobr? rad? - jak czytamy w jego biografii. Obro?cy ?ycia w Polsce ju? zapowiedzieli, że nowy błogosławiony będzie ich patronem - w ten sposób ?yj?cy w XVII w. zakonnik wszed? w sedno fundamentalnego sporu, jaki toczy dziś nasza cywilizacja.

życie pe?ne trudu

By? najm?odszym synem zamo?nego i pobo?nego gospodarza Tomasza Papki i Zofii z domu Tacikowskiej. Jan Papczyński urodzi? się 18 maja 1631 roku w Podegrodziu na S?decczy?nie. Jego pochodzenie nie wró?y?o wielkiej kariery ?yciowej - ch?opscy synowie nie mogli liczy? na wiele w szlacheckiej Polsce, chyba ?e byli wybitnie utalentowani. A ma?y Jan nie wyró?nia? się we wczesnym dzieci?stwie zdolnościami - musiał pomaga? w domu, wypasaj?c byd?o, gdy? okazał się za ma?o zdolny do nauki. A? do dnia, w którym wymkn?? się bez wiedzy rodziców do szko?y i dzi?ki temu, ?e, jak pisze XVIII-wieczny autor jego biografii, Matka Bo?a obudzi?a jego zdolności intelektualne, więc w jedno popołudnie nauczy? się całego alfabetu. Od tej pory nauka sz?a mu z wielk? ?atwo?ci?, co wi?cej, odkrywa? coraz to nowe talenty i uzdolnienia, które uczyni?y go w późniejszych latach osob? znan? i podziwian? w ca?ej Rzeczpospolitej.

Pobo?ni biografowie, spisuj?cy dzieje ?ycia o. Papczyńskiego, z zami?owaniem opowiadaj? o cudach, których doświadczył. B?d?c w ?onie matki, został wyratowany z fal Dunajca, później wielokrotnie by? uzdrawiany ze ?miertelnej choroby, ratowany z odm?tów wzburzonych rzek, i napa?ci żołnierzy wrogich wojsk. Niezależnie od tego, ile w tych opowie?ciach by?o realnych faktów, a co należy z?o?y? na karb emfazy i specyficznie sarmackiej pobo?no?ci, faktem jest, że życie o. Papczyńskiego by?o pe?ne trudu i przeciwno?ci, których wiek XVII nie szcz?dzi? Polakom. Choroby, ucieczki przed zaraz? i obcymi naje?d?cami były na porządku dziennym w czasach potopu. W ciągu 70-letniego ?ycia o. Papczyńskiego panowało sze?ciu monarchów, Polska toczy?a wojny z Turkami, Szwedami, Kozakami i Moskalami. Kraj trapi?y zarazy i kl?ski ?ywio?owe. Pó?niejszy założyciel zgromadzenia marianów dzieli? ten trudny los wraz z ca?ym narodem, a jako człowiek uparty i nie?atwy w obcowaniu, ?ci?ga? na siebie dodatkowe problemy. Tak?e jego nieprzeciętne talenty dra?ni?y i prowokowa?y ludzi przeciętnego formatu, którzy nie potrafili mu przebaczy? poszukiwania radykalizmu ewangelicznego.

Na razie syn Papków uczył się w miejscowych szko?ach, ale w miar? wzrastania, musiał oddala? się coraz bardziej od rodzinnego Podegrodzia. Trafi? do Nowego S?cza i Lwowa, ale z powodu niedostatecznego przygotowania nie został przyj?ty do kolegium ojców jezuitów. We Lwowie utrzymywa? się z korepetycji, ci??ko zachorowa?, wróci? do domu i znowu wyruszy? po wykszta?cenie, tym razem do odleg?ego o 60 km Podoli?ca, gdzie znajdowa?o się kolegium ksi??y pijarów. Ostatecznie znalazł się znów we Lwowie, ale musiał się ewakuowa? z ca?ym kolegium jezuickim do Rawy Mazowieckiej. Po wielu trudach, pokonuj?c choroby, uciekaj?c przed naje?d?cami, uko?czy? wreszcie w 1654 r. kurs filozofii. Mia? wówczas 23 lata. W trakcie studiów ujawni? się kolejny jego dar - dar wymowy. Z pomoc? Bo?? zdobywa? wiedz?, pisa? mowy, tworzy? dzie?a literackie, uk?ada? wiersze; tak wnikliwie rozprawia?, że dzi?ki s?awie swych zdolności nie by? nawet wśród bogatych gorzej ceniony, a raczej bardziej, ni? z racji bogactwa - pisa? z podziwem jego biograf.

Nieudany epizod zakonny

Po uko?czeniu nauki nie o?eni? się, jak spodziewa?a się jego matka, która znalazła nawet posa?n? pann?. Uda? się natomiast do Podoli?ca, gdzie wst?pi? do Zakonu Pijarów. Charyzmat za?o?onego w 1597 r. przez ?w. Józefa Kalasantego zakonu - prowadzenie szkó? chrze?cija?skich - nie móg? nie poci?ga? m?odego człowieka, który zap?aci? tak wielk? cen? za zdobycie wykszta?cenia.

W 1654 r. m?ody Papczyński (zmiana nazwiska świadczyła o nobilitacji, jak? dawa?o wykszta?cenie) otrzyma? habit i nowe imi? - od tej pory do ko?ca ?ycia by? Stanisławem od Jezusa Maryi.

Prze?o?eni szybko zorientowali się, jak nieprzeciętne są zdolności m?odego nowicjusza. Podj?? on studia teologiczne, prze?y? inwazj? i pobyt Szwedów w Warszawie (cudem ocala? z napa?ci żołnierza, który w dyskusji z katolickimi zakonnikami ostatecznie uciek? się do argumentu si?owego), opu?ci? w końcu stolic?. Po ?lubach wieczystych wyk?ada? dwa lata retoryk? w klasztorze w Podoli?cu, wreszcie w 1661 r., gdy mia? 30 lat, otrzyma? ?wi?cenia kap?a?skie z r?k biskupa przemyskiego Stanisława Sarnowskiego.

Naucza? retoryki własnych wspó?braci, wyda? te? podr?cznik tego przedmiotu, który przyniós? mu spory rozg?os - w ciągu 9 lat doczeka? się 4 wyda?, by? więc prawdziwym bestsellerem. W tym czasie zas?yn?? te? jako wybitny kaznodzieja. Jego kazania były krótkie, bogate w tre?ci teologiczne, pe?ne wspó?czucia dla ludzkiej s?abo?ci. S?uchali ich ludzie pro?ci i elita intelektualna kraju i każdy co? wa?nego dla siebie w nich znajdowa?. By? te? znakomitym spowiednikiem, a jego penitentami, obok zwyczajnych ludzi byli król Jan III Sobieski i Antonio Pignatelli, nuncjusz apostolski w Polsce, późniejszy Papież Innocenty XII.

Wydawa?o się, że w?o?cia?ski syn wreszcie zyska? stabilizacj? ?yciow? i zaj?? bardzo dobre miejsce w ówczesnej strukturze spo?ecznej. Jednak sta?o się inaczej - gdy o. Stanisław chciał wprowadzi? w życie swej wspólnoty bardziej radykalne zasady ubóstwa i gorliwo?ci, popad? w konflikt z części? wspó?braci. Prowincjał o. Wac?aw Opatowski nawet kaza? porwa? gorliwego zakonnika i uwi?zi? go w Podoli?cu. Strony konfliktu nie da?y się pogodzi? - w 1670 r. o. Stanisław opu?ci? pijarów.

Zgromadzenie Niepokalanej

Historycy nie potrafi? odpowiedzie? na pytanie, czy występując z zakonu, o. Papczyński mia? wizj? za?o?enie nowej wspólnoty zakonnej. Dalsze wydarzenia wskazuj? raczej, że projekt krystalizowa? się bardzo powoli. Na razie odda? się pod opiek? biskupa poznańskiego Stefana Wierzbowskiego, a za rad? swojego spowiednika został kapelanem w rodzinie zamo?nego szlachcica Jakuba Karskiego i zamieszka? w po?o?onej ok. 80 km od stolicy Luboczy. Od biskupa otrzyma? pozwolenie na noszenie bia?ego habitu, gdy? zacz?? planowa? za?o?enie Zgromadzenia Niepokalanego Pocz?cia Najświętszej Maryi Panny. Biel mia?a symbolizowa? t? tajemnic?, która sta?a się dogmatem około 200 lat później. W domu swojego patrona o. Papczyński nie tylko dba? o poziom ?ycia religijnego rodziny, ale znalazł czas na napisanie podr?cznika ascetycznego dla ?wieckich Mistyczna świątynia Bo?a, czym znowu wyprzedzi? swoje czasy, gdy? nie mia? wątpliwości, że ?wieccy są powo?ani do ?wi?to?ci, a nie grup? podwy?szonego ryzyka, jak s?dzono nieraz w ówczesnym kościele.

W końcu posłucha? rady swojego przyjaciela, kamedu?y o. Franciszka Wilgi z Bielan pod Warszaw?, i zacz?? szuka? miejsca i ludzi do nowego zgromadzenia. Miejsce znalazł - by?a nim pustelnia w Puszczy Korabiewskiej, powoli zacz?li się zg?asza? kandydaci do nowej wspólnoty. Mia?a ona realizowa? trzy cele - szerzy? kult Niepokalanego Pocz?cia Najświętszej Maryi Panny, modli? się za zmarłych, pomaga? proboszczom w pracy duszpasterskiej. G??boka, solidnie podbudowana teologicznie maryjność, modlitwa za zmarłych i troska o potrzeby materialne i duchowe ludzi ubogich, były wnikliwym odczytaniem potrzeb czasu, które nie trac? do dziś na aktualno?ci.

Jak wszystko wcześniej, za?o?enie zgromadzenia także nie przysz?o ?atwo o. Stanisławowi - niektórzy kandydaci do nowej wspólnoty okazali się zupe?nie nieodpowiedni, później pojawi? się problem z zatwierdzeniem regu?y przez Rzym (nowe zgromadzenia nie mog?y tworzy? swoich konstytucji, musiały więc korzysta? z ju? istniej?cych). Biskup pozna?ski Stefan Wierzbowski by? przychylny m?odej wspólnocie, ale jego nast?pca j? zlikwidowa?, więc o. Papczyński uda? się do Rzymu po rozstrzygni?cie. Jednak w?a?nie wtedy zmarł Papież Aleksander VIII, wybór nowego trwa? bardzo d?ugo, zakonnik się rozchorowa? i musiał wraca? do ojczyzny.

Mimo nieustaj?cych trudno?ci dzie?o o. Stanisława się rozwija?o, zw?aszcza gdy ojcowie nowej wspólnoty obj?li opiek? duszpastersk? nad Now? Jerozolim?, zwan? dziś Gór? Kalwari?. Zakonnicy opiekowali się przybywającymi tu pielgrzymami i katechizowali wiernych. Tym razem trudno?ci przybra?y inn? form? - mieszka?cy okolic popadli w konflikt z zakonnikami, gdy? próbowali przyw?aszczy? sobie nadane im przez biskupa Wierzbowskiego grunty, a nieraz l?yli i bili bia?ych ojców .

Nieustannie pokonuj?c przeciwno?ci założyciel marianów nie zapomina? o swoim podstawowym powo?aniu - by? duszpasterzem, który odprawia? Msze ?w., spowiada?, naucza?, prowadzi? ludzi do Boga. Szczególnie du?o czasu po?wi?ca? ludziom prostym, których problemy doskonale rozumia?. Z biegiem lat rozwin?? się w nim dar prorokowania i uzdrawiania. Miewa? wizje - w 1673 r. zobaczy? wojska Rzeczpospolitej, odnosz?ce zwycięstwo nad Turkami pod wodz? hetmana Sobieskiego. Przepowiada? przysz?o?? ludziom, których spotyka?, nawiedza?y go prosz?ce o modlitw? dusze czy??cowe ludzi, którzy gin?li na licznych polach bitew. Najbardziej znanym jego cudem by?o wskrzeszenie córki w?a?cicielki maj?tku Cedrowice, która by?a wrogo nastawiona do zakonników. Jednak gdy jej córka zmarła, b?aga?a o. Papczyńskiego, by przywróci? jej życie. Dziecko o?y?o w czasie Mszy, odprawionej przez bia?ego ojca.

Kilka miesi?cy przed ?mierci? - w czerwcu 1701 r. założyciel marianów z?o?y? ?luby wieczyste na r?ce nuncjusza apostolskiego Francesca Pignatellego. Zgromadzenie Niepokalanego Pocz?cia Najświętszej Maryi Panny mia?o ju? zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej, dzia?a?y trzy placówki maria?skie, do których zg?aszali się dobrze wykszta?ceni i dojrzali m?odzi ludzie. Nied?ugo po z?o?eniu ?lubów, 17 września o. Stanisław od Jezusa Maryi Papczyński zmarł w Nowej Jerozolimie. W r?ce Twoje, Panie, oddaj? ducha mojego - werset z psalmu 31 to ostatnie s?owa, jakie wypowiedział.

Alina Petrowa-Wasilewicz

Zgromadzenie Księży Marianów liczy dziś ok. 600 cz?onków. Zakonnicy pracuj? w 18 krajach na 6 kontynentach - Europie, obu Amerykach, Azji, Australii, Afryce. W Polsce prowadz? 18 placówek, m.in. w Puszczy Maria?skiej (tam powstał pierwszy klasztor zgromadzenia), Warszawie, Górze Kalwarii, oraz jedno z największych sanktuariów maryjnych - Licheń.

księża marianie pracuj? w parafiach, sanktuariach, organizuj? rekolekcje, pracuj? z m?odzie??, osobami uzależnionymi, prowadz? badania naukowe, dzia?alno?? wydawnicz?, misje w Rwandzie, Kamerunie i Kazachstanie.

Do zgromadzenia nale?eli wyniesieni na ołtarze bp Jarzy Matulewicz (odnowiciel wspólnoty po dzisi?cioleciach, gdy po powstaniu styczniowym nast?pi?a kasata zakonów) oraz męczennicy II wojny wiatowej ks. Jerzy Kaszyra i ks. Antoni Leszczewicz.

więcej